Ucieczka kierowcy Golfa przed policją: brak uprawnień i nieubezpieczony pojazd

Podczas patrolu na ulicy Wojska Polskiego w Lęborku, nocą z 13 na 14 września, policjanci dostrzegli samochód marki Volkswagen Golf, który zignorował czerwone światło. Funkcjonariusze natychmiast podjęli próbę zatrzymania pojazdu, używając sygnałów dźwiękowych i świetlnych. Kierowca jednak nie zareagował zgodnie z oczekiwaniami i rozpoczął ucieczkę, przyspieszając i oddalając się od radiowozu.

Pościg przez miasto

Uciekinier skierował się w stronę ulicy Kolejarzy, a następnie zjechał na polną drogę, prowadzącą w kierunku Leśnic. W pewnym momencie zniknął z pola widzenia ścigających go policjantów. Dzięki szybkiej reakcji, funkcjonariusze pozostawali w stałym kontakcie z dyżurnym, który natychmiast wysłał drugi patrol w okolice Leśnic, aby zwiększyć szanse na zatrzymanie uciekiniera.

Zatrzymanie na polnej drodze

Na polnej drodze, przy skraju lasu, mundurowi dostrzegli poszukiwany pojazd. Zajęli strategiczną pozycję, blokując drogę ucieczki. Kierowca, mimo prób odjechania, został siłą wyciągnięty z samochodu. Okazało się, że za kierownicą siedział 43-letni mężczyzna, bez stałego miejsca zamieszkania i bez prawa jazdy. Dodatkowo, pojazd którym się poruszał, nie był dopuszczony do ruchu, ani nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Konsekwencje prawne

Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, a jego samochód został odholowany. Podejrzany usłyszał zarzuty, w tym niezatrzymania się do kontroli, co jest przestępstwem grożącym karą pozbawienia wolności do 5 lat oraz zakazem prowadzenia pojazdów. Ponadto, przed sądem odpowie za przejazd na czerwonym świetle oraz jazdę samochodem niedopuszczonym do ruchu, co może skutkować nałożeniem wysokiej grzywny. Policja powiadomiła również Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny o braku ubezpieczenia, co oznacza dodatkowe koszty dla 43-latka.

Źródło: Wiadomości Komenda Powiatowa Policji w Lęborku